A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
serce dla ciebie
duże serducho dla was obu!!!!
siemasz wtyku!! pamietasz jak kiedys mnie nazwales w"tyku" bo zrobilem taki sam gest jak ty i nadal mam troche gestow ruchowych takich jak ty:D Emil jezdzi do gosi czesto bo gosia ... wiesz pewnie bo w niebie wszytko wiecie:P
Bylem ostatnio cie odwiedzic ale na dniach zajade do ciebie z emilem!! szkoda ze cie nie ma bo nie jest jak kiedys pelno smiechu lub udawanie ze hamulce sie skonczyly.. Ty to byles "asem przestworzen":D trzym sie tomus i pamietaj ze cie nie zapomne a tak miedzy nami to pewnie z 2 paciem se opalasz ....;) tomus ten palant co gadal takie rzeczy na ciebie dostal w pizde odemnie i od takiego typa, emil mial z gosia przekazac chlopakom z twojej dzielni kto to ale ja to musialem zrobic bo nie daruje komus jak cos zlego powie na ciebie!! TRZYM SIE ZIOMMM!!!!!
Choc jestes daleko ode mnie,choc zycie jest smutne i zle,wiedz,ze zx10r mysli o tobie i gorace zyczenia ci sle spoczywaj w pokoju pozdro banka
Dla Ciebie wszystkie cuda tego świata...
Dla Ciebie ciepło słonecznego lata
Dla Ciebie gwiazdki, co błyszczą na niebie
Dla Ciebie nutki w ptaszków śpiewie
Dla Ciebie kwiatki kolorowe
Dla Ciebie wszystko czego zapragnie dusza
Bo jesteś Aniołkiem, który do radości nas zmusza!
Wesołych Świąt....
Obfitych Łask i Błogosławieństw, od Chrystusa Zmartwychwstałego oraz pełnych pokoju Świąt Wielkanocnych, z radosnym "Alleluja" pozdro
Trzymaj kciuki bo jutro Jazdaaa ma nadzieję że będzie do przodu. pozdro!
buSska. .:*
wspomnienia sa wciaz tak realne. .
.. .Krople deszczu jedna po drugiej, mozolnie, bez pośpiechu zaczęły osiadać na szybce kasku… siną ciemność, co jakiś czas rozświetlało pulsujące światło latarni, która przysiadłszy na skałach wrytych w morze, obserwowała z wysoka nietypowych gości… Maszyny warczały spokojnie, jakby drwiąc z potęgi Posejdona… . Zacisnął pieść… Woda wpłynęła z pomiędzy palców, wilgotne ubranie nie dawało już takiej ochrony… Rozejrzał się jeszcze raz dookoła… byli ciągle przy nim… w świetle lamp widział ich ciemne sylwetki, przecinane strugami deszczu i wiedział, że oni zawsze przy nim będą… Ruszyli w drogę powrotną, trząc ciemność nieomal po omacku. Jechali w szyku, wpatrując się w mały czerwony punkt przed sobą… wskazując sobie wzajemnie drogę przemierzali sam środek niczego… Kolejny raz wsparł się na Husarzach a oni go nie zawiedli. ..