UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

W Zamechu pierwszaki miały warsztaty na hali "W" gdzie cała jedna ze ścian była oszklona a w upał było tam nie do wytrzymania stąd te podwinięte rękawy. Uczniowie otrzymywali kawałek metalu a nie blachy panie tecniku. U nas był instruktorem nieżyjący Arczewski i Bolo.