A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
a z 90% z nich chce potem w klinikach piękności pracować ale nie z chorymi.
Wszystko kształtuje popyt i podaż aż do wyczerpania jednego z tych elementów. Ciekawe, że zjawisko jest odwrotnie proporcjonalne do sytuacji w seminariach, ciekawe dlaczego ?
Przerażajace, zważywszy na to, że to elbląska uczelnia. /..
A to dlatego że teraz kosmetyczka jak chce wciskać botox to musi być pielęgniarka..80% z tych pielęgniarek to będą kosmetyczki. Dziękuję dobraboxy
Ci kandydaci myślą, że jedynym czynnikiem dla którego warto studiować medycynę jest perspektywa dużych zarobków. Owszem uważam że lekarze powinni dobrze zarabiać, ale też leczyć zgodnie ze zdobyta wiedzą. A to już różnie wygląda. Dziwi mnie tylko to, że żadna ekipa rządząca nie zauważyła przez tyle lat, że jest jakaś patologia w wydawaniu pieniędzy przekazywanych z naszych podatków na służbę zdrowia.
@okoniowaty - Studia są płatne, więc za jakie nasze podatki?
bahdzo dobsze!
To pomyśl logicznie.... jeżeli masz 6 lekarzy, a nie 2ch z danej specjalizacji to będziesz czekał dłużej czy krócej? nie będzie super od razu, ale jest perspektywa na lepsze :)
Na studia pchają się ci co mają bogatych rodziców a biedacy najwyżej na pielęgniarstwo lub do układania bruku
Na kierunki medyczne zawsze było dużo więcej chętnych niż miejsc. Większość tych lekarzy pracuje potem w prywatnych klinikach. Chory system. Państwo płaci miliardy żeby szkolić pracowników sektora prywatnego. W tym kraju wszystko jest chore