UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

znajoma jak czytam twoje wypowiedzi to nóż mi się w kieszeni otwiera, wojsko nie wychowuje ludzi a tylko ma ich czegoś nauczyć. Jeśli ciamajda przyjdzie z cywila to w wojsku nikomu się nawet nie chce robić z niego rambo. Ludzie przychodzą ze swoimi problemami i z niemi w wojsku żyją. Problem ogólno społeczny jest taki że ludzie młodzi nie potrafią się sami znaleźć w tym co się dzieje, nie radzą sobie ze swoimi problemami i stresem jaki funduje im rodzina koledzy, koleżąnki, dziewczyny. Aklohol, narkotyki, życie w grupie i problemy które przeważnie ktoś za nas rozwiązuje a tu w wojsku trzeba pracować na swoją ocene, tam nie ma kolegów z osiedla z którymiz grupie załatwi się niejedno i nie ma większego twardziela on nas. Uwież mi że są w wojsku ludzie którym zrobieni sobie kanapek na śniadanie to rzecz niemożliwa do wykonania a gdzie wyprać skarpety czy bielizne? to już normalnie niemożliwe. I każdy kto był w wojsku to wie że warte to i na ból głowy ściemni i nikt go tam nie wyśle jeśli nie bedzie chciał. A większość powodów samobójstw w wojsku to problemy z cywila bo nikt przez przypalone mleko czy twardy kotlet na obiad nie bedzie się targał na swoje życie.

Redaktor