UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Dokładnie, dziś jechałem i przeżyłem. A cyrk się zaczął dopiero po zjeździe z autostrady. W szczerym polu jedno autu najechało na drugie. Oba prowadzone przez kobity. Ta najechana stanęła tuż za zakrętem i poszła chyba w żyto siusiu.

e