UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Co do porachunków wspomnianych wyżej to trzeci bramkarz był zdecydowanie "niezadowolony", że nie wszedł na parkiet. Z trybum wygładało tak, jakby chciał pobić trenera i kilku kolegów z drużyny! Przecież wszyscy wiedzą, że jest słaby niesłychanie! Uśmiałem się po pachy :-)
Rozbawiony do łez