Prowadzenie nie dało punktów

9
2 godziny
temu
Prowadzenie nie dało punktów
fot. Anna Dembińska
Po sześćdziesięciu dwóch dniach przerwy znów ruszyła Betclic 3 liga. Olimpia rozpoczęła sezon 2026/27 z odmienioną kadrą, ale inauguracyjny sprawdzian nie zakończył się po myśli Elblążan. Zobacz zdjęcia z meczu.

Pierwsza połowa nie porwała widowiskiem. Obie drużyny skupiły się przede wszystkim na zabezpieczeniu własnej bramki, przez co klarownych sytuacji było niewiele. W 20. minucie Tomasz Kaczmarek zdecydował się na strzał z dystansu, jednak piłka minęła bramkę strzeżoną przez Szymona Wadasa. Goście odpowiedzieli dziewięć minut później uderzeniem z rzutu wolnego, z którym pewnie poradził sobie Andrzej Witan. Z biegiem czasu Olimpia zaczęła częściej utrzymywać się przy piłce i sprawiała lepsze wrażenie, jednak bezbramkowy remis do przerwy w pełni odzwierciedlał przebieg gry.

Po zmianie stron gospodarze rozpoczęli z większym impetem. W 51. minucie Maciej Kołoczek posłał precyzyjne, diagonalne podanie do Tomasza Kaczmarka. Nowy zawodnik Olimpii znakomicie przyjął piłkę i technicznym uderzeniem nad wychodzącym bramkarzem zdobył swoją pierwszą bramkę w żółto-biało-niebieskich barwach. Wydawało się, że trafienie doda elblążanom pewności siebie. Stało się jednak odwrotnie. Wisła II z minuty na minutę przejmowała inicjatywę, coraz częściej gościła pod bramką Witana i zaczęła stwarzać coraz groźniejsze okazje. W 71. minucie Marcin Kościelecki doprowadził do wyrównania, a pięć minut później ponownie znalazł drogę do siatki, kompletując dublet i odwracając losy spotkania.

Prowadzenie nie dało punktów
fot. Anna Dembińska

W końcówce Olimpia próbowała jeszcze doprowadzić do wyrównania, jednak goście nie dopuścili gospodarzy do stworzenia klarownej okazji. Radość po debiutanckim trafieniu Tomasza Kaczmarka szybko przykryły błędy, które kosztowały utratę prowadzenia. Na pierwsze ligowe zwycięstwo w sezonie 2026/27 elblążanie muszą jeszcze poczekać.

– Nie możemy tracić bramki po aucie w sytuacji, gdy zawodnik rywali przyjmuje sobie piłkę głową i oddaje strzał. To jest błąd, który na tym poziomie jest niewybaczalny. (...) Zgranie jest potrzebne. Mieliśmy krótki okres przygotowawczy, a zawodnicy dołączali do zespołu w różnych momentach. Jedni wcześniej, inni później. Widać jeszcze, że nie jesteśmy zgrani, ale mam nadzieję, że z każdym kolejnym meczem będzie coraz lepiej - mówił po meczu kapitan Olimpii Dawid Wierzba. Pełne wypowiedzi pomeczowe opublikujemy w osobnym materiale.

Olimpia Elbląg - Wisła II Płock 1:2 (1:1)

1:0 - Kaczmarek (51. min.), 1:1 - Kościelecki (71. min.), 1:2 - Kościelecki (76. min.)

Olimpia: Witan - Kołoczek (83’ Yatsenko), Sarnowski, Wierzba, Mruk (83’ Czernis), Pek, Czapliński (60’ Sznajder), Święty, Laszczyk, Kaczmarek (66’ Krawczyk), Branecki (66’ Kozera)

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg

qba

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Czwarta liga czeka. Co ma być to bedzie.
(2026.07.31)

info

6  
  4
Było świetnie. Od pierwszego meczu widać rękę trenera 🤷‍♂️ Ten sezon będzie okrutny.
(2026.07.31)

info

4  
  5
Karol daj spokój. Nie ten rozmiar kapelusza.
Zigizaga (2026.07.31)

info

3  
  4
Kłaniam się Drodzy Czytelnicy! Rozpoczynamy ten sezon z potężnym zgrzytem tektonicznych płyt. Wynik 1:2 z rezerwami Wisły Płock to zaledwie wierzchnia warstwa budzącego się, piłkarskiego wulkanu. Żółto-biało-niebieski charakter zapłonął dziś na murawie jasnym płomieniem, a wola walki napawa mnie tytanowym optymizmem. Nasza elbląska maszyna wygląda z przodu jak prom kosmiczny tuż przed startem. Patrząc na tę energię, wiem, że ten projekt ostatecznie wypali. Niestety, w skomplikowanym systemie obronnym doszło dzisiaj do bolesnych przepięć. Szanowni Państwo, nie można budować hermetycznej bazy księżycowej i zostawić w niej uchylonego lufcika. Defensywa musi czym prędzej skalibrować pokładowe radary, bo takie mikroskopijne rozszczelnienia w kadłubie nie mają prawa się więcej powtarzać. Wisła była na boisku do bólu konkretna. Rywale przypominali bezduszny algorytm bankomatu, który z morderczą precyzją wyegzekwował każdą anomalię w naszym oprogramowaniu i wypunktował usterki. Mimo to, heroiczny trud utwierdza mnie w przekonaniu, że to rzetelne testy. Za chwilę ta taktyczna mikstura zyska pancerną szczelność i rozniesie ligowych rywali w drobny pył. Ufajmy procesowi! W bólach wykuwa się stal naszej potęgi. Wspaniałego piątkowego wieczoru i całego weekendu Wam życzę!
Acme Crew (2026.07.31)
To już nie jest śmieszne tragedia
(2026.07.31)

info

2  
  1
Lipa i dalej śmiech
(2026.07.31)

info

2  
  1
I znowu wyszedł kunszt trenerski trenera Olimpii. Nic Chłop nie osiągnął w trenerce a mędrkuje jakby conajmniej awansował ze Spójnią Sadlinki z B klasy do A klasy hehe
(2026.07.31)

info

1  
  1
zatoka braniewo ich poniesienia dół niedługo
(2026.07.31)

info

2  
  2
nie łamy sobie glowy wynikiem jeszcze pare meczy i bedziemy hitem jechac zmiana tenera
(2026.07.31)

info

2  
  1



Reklama X