Wybrany wątek opinii

Ja dzięki systemowi kaucyjnemu w ogóle przestałem kupować napoje w butelkach i puszkach kaucyjnych, nie dałem z siebie zrobić zbieracza robiącego wyprawy z workami wypełnionym butelkami i puszkami. Wodę gazowaną i napoję robię sobie w saturatorze. Jak już chcę kupić coś w butelce czy puszce to biorę tylko te bez kaucji, a jest tego jeszcze sporo. Niestety konsumenci błędnie myślą, że na systemie kaucyjnym coś zyskują finansowo - nic bardziej mylnego - za każdą butelkę płacą podwójnie (koszt jej produkcji i kaucja), a kaucję odzyskują tylko z części opakowań. To czego nie oddadzą to ich strata, a zysk firm pobierających kaucję. Bardzo przykry jest widok ludzi stojących w długich kolejkach z wielkimi plastikowymi workami wypełnionymi butelkami, którzy trwonią swój cenny czas, mając mylne przeświadczenie, że tym samym ratują planetę przed spłonięciem. Już nawet nie wspomnę o tym zapachach wydobywających się z butelkomatów stojących zazwyczaj przy samym wejściu do marketów. Niestety ale w Polsce niecałe 10% plastiku trafia do recyklingu (raport Green Peace), czyli ponad 90% tego zaangażowania w ratowanie planety idzie jak krew w piach.
(2026.07.08)
Jeżeli zrezygnowałeś z opakowań plastikowych, to znaczy że system w twoim przypadku zadziałał doskonale.
(2026.07.08)
Czyli jak przyniosłeś ze sklepu pełne, to nie jesteś zbieraczem, ale jak je opróżniłeś i zostało tyle samo, tylko pustych, to jesteś zbieraczem? Wcześniej do śmietnika leciałeś z każdą jedną zaraz po opróżnieniu? Nie masz w domu takiego worka do którego wrzucasz tylko plastik i idziesz go wrzucić do pojemnika z napisem plastik kiedy tylko worek się napełni? Jaką jeszcze szaloną historię chcesz nam opowiedzieć?
KapitanSzyderca (2026.07.08)
@KapitanSzyderca - Pewnie je zgniatał, a nie trzymał niepogniecione zapełniając kosz sześcioma butelkami. Jaką jeszcze szaloną historię chcesz nam opowiedzieć?
(2026.07.08)
Powrót do komentarzy