Wybrany wątek opinii

Nie ma czegoś takiego jak "prywatny inwestor". Jakoś jak ja kupiłem sobie niedawno działkę i zacząłem budowę domu, to PoRteL o tym nie pisał. Ja właśnie w tym przypadku jestem "prywatnym inwestorem". Jeśli ten opisywany budynek będzie budować osoba fizyczna prowadząca działalność to nie jest żaden prywatny inwestor, a jak faktycznie "prywatny Jan Kowalski" to chyba nie jest temat dla PoRteLu żeby wtryniać się w czyjeś prywatne sprawy i opisywać to w internecie, co?
(2026.07.27)
Może chodzi to właśnie zachęta na większe budowle da większej ilości mieszkań, czy to boli ? Może czas najwyższy by właścicielem bloku mieszkalnego była osobą prywatna a nie państwo.
(2026.07.27)
Noooo czytając to co piszesz to mam wrażenie że zazdrościsz bo niby dlaczego osoba prywatna nie może być właścicielem bloku mieszkalnego ?
(2026.07.27)
Zupełnie nie o to mi chodzi - świetnie, że ludzie robią takie inwestycje, a nie tylko zagraniczni lub wielcy "deweloperzy". Bardziej chciałem zwrócić uwagę na sformułowania zawarte w treści artykułu. Bo "inwestor prywatny" to ktoś kto buduje np dom dla siebie - prywatnie. A jeśli ktoś buduje dom wielorodzinny w celu sprzedaży mieszkań ludziom, to nie jest to już "inwestor prywatny". Wówczas taka "osoba fizyczna" musi prowadzić działalność gospodarczą, bo nie można legalnie budować i sprzedawać mieszkań "prywatnie", bez zarejestrowanej "firmy". Nie dość, że to niezgodne z przepisami dot. swobody działalności gospodarczej, przepisami podatkowymi, prawem pracy (bo jak zatrudni pracowników), ani też nieopłacalne, bo podwykonawcy nie będą chętnie "współpracować" z jakimś prywatnym Kowalskim, a jak ten Kowalski "prywatnie" odliczy sobie koszty. Więc podsumowując: to nie jest "prywatna" inwestycja. A skoro PoRteL twierdzi, że jest, to nie powinien pisać o "prywatnych" sprawach zwykłych ludzi bez ich zgody.
(2026.07.27)
Powrót do komentarzy