A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Wojskowa patologia, znęcanie się nad słabczymi i do takich rzeczy dochodzi.
...kiedys powiedziales mi ze nikt nie bedzie za toba plakac jak zabraknie cie na tym swiecie i pomyliles sie kotq ;( kazdy placze ;( ja od piatku nie moge sie pozbierac... powiedzialam ci w srode ze bede tylko twoja i tak zostanie;(;( KOCHAM CIE MISIU :* nadal czuje smak twoich ust, czuje dotyk twoich dloni, twoj zapach, twoje cieplo i chcialabym poczuc to jeszcze raz... ostatni raz...;( kocham cie na zawsze [*] Ania
Witam ubolewam nad tą bezsensowną śmiefcią.
znając życie i moje 3 letnie doświadczenie w armi wiem jedno że wojsko wszystko będzie chciło zrobić na swoje. Pewnie dupami teraz trząsą trepy jedne. Nikt bez przyczy nie popełnia samobujstwa !
Zastanówcie się nad tym. Zrobić wreszcie porządek i zlikwidowac zasadniczą służbę, nie przyjmować ludzi z łapanki !
Biedne dzieciaki służące w wojsku nie mają zielonego pojęcia o nim, są zaszczuci, rozkaz to rozkaz i nie mają nic do gadania, warta co 24 h a gdzie regulaminowe 48 h wolnego ,nikt tego nie przestrzega a wartowników jak na lekarstwo bo większa część jest zwolnona ze względu na próby samobójcze i nie są dopuszczani do broni, NARKOTYKI które mają im " pomóc'' w czasie wart żeby nie zasnąć. A teraz wojsko nie jest niczemu winne, podany powód to sprawy osobiste. To był bardzo wartościowy człowiek, który bardzo mało jeszcze przeżył a życie zakończył w tak młodym i pięknym wieku
I Jest to wielce przykre zdarzenie. To co dzieje się w wojsku, jest tym co ma m miejsce w społeczeństwie.
___I___ Czy mało mamy samobójstw w cywilu? Śmiać mi się chce, jak o wojsku mówią źle "teroertycy wojskowi"
I typu prawnik czy znajoma. Uwierzcie mi - jeżeli ktoś nie daje sobie rady w dzisiejszym wojsku, to nie
I poradzi również sobie w cywilu. Ja pracuję w wojsku z żołnierzami (nie w sztabie), miałem i mam
I obecnie wielu żołnierzy, którzy w większości mają bardzo trudną sytuację w domu lub mieli kontakt z
[*] I [*]narkotykami. Pamiętajmy także, że żołnierze są bardzo młodymi ludźmi, dla których chwilowe, życiowe
problemy , urastają często do rangi trudności nie do pokonania. Inna sprawa, że są w wojsku są psychologowie, którzy nie wiem za co biorą pieniądze.
teoretyku wojskowy''BS'' to co napisałam to wiem od Mariusza i nie pitol farmazonów bo mnie krew zalewa jak słyszę taką mądralę jak ty. TY jestes po jednej stronie a szeregowcy po drugiej. Chłopak nikł w oczach a wy ...........brak mi słów i żal mi tego biedaka. Nawet nie ma sensu cokolwiek pisać bo wojsko jest jakie jest i swojej winy nigdy nie widzi. Nikt nie targa się na własne życie z jednej przyczyny, to się nawarstwia, jeden problem, drugi, trzeci........a psycholodzy...........ile by nie było samobójstw to i tak w najbliższym czasie nic się nie zmieni, ilu musi jeszcze umżeć? Żal mi serce ściska jak tylko wspomnę o Nim
znajoma jak czytam twoje wypowiedzi to nóż mi się w kieszeni otwiera, wojsko nie wychowuje ludzi a tylko ma ich czegoś nauczyć. Jeśli ciamajda przyjdzie z cywila to w wojsku nikomu się nawet nie chce robić z niego rambo. Ludzie przychodzą ze swoimi problemami i z niemi w wojsku żyją. Problem ogólno społeczny jest taki że ludzie młodzi nie potrafią się sami znaleźć w tym co się dzieje, nie radzą sobie ze swoimi problemami i stresem jaki funduje im rodzina koledzy, koleżąnki, dziewczyny. Aklohol, narkotyki, życie w grupie i problemy które przeważnie ktoś za nas rozwiązuje a tu w wojsku trzeba pracować na swoją ocene, tam nie ma kolegów z osiedla z którymiz grupie załatwi się niejedno i nie ma większego twardziela on nas. Uwież mi że są w wojsku ludzie którym zrobieni sobie kanapek na śniadanie to rzecz niemożliwa do wykonania a gdzie wyprać skarpety czy bielizne? to już normalnie niemożliwe. I każdy kto był w wojsku to wie że warte to i na ból głowy ściemni i nikt go tam nie wyśle jeśli nie bedzie chciał. A większość powodów samobójstw w wojsku to problemy z cywila bo nikt przez przypalone mleko czy twardy kotlet na obiad nie bedzie się targał na swoje życie.
mało którego z was dotknęła taka tragedia i przypuszczalnie nie jesteście w stanie zrozumieć co może czuć człowiek, który został i cierpi. A może nie było nikogo więcej kto poszedłby na warte i ból głowy nie wystarczył jako wymówka skoro mieli czasami warty ciągiem po 48h, może jeżeli on by nie poszedł to jego kolega właśnie by ciągną te48, wszyscy jesteście mądrzy ale nie liczycie się z czyimiś uczuciami
"d" sam jestes jak ten dres... czubek takich nie pownno byc na swiecie ale niestety i tacy chodza po tym swiecie... szkoda slow na takich palanow jak ty :/
zgadzam sie ze znajoma... malo kto przezyl taka tragedie... niewiedza co moze czuc czlowiek ktory stracil bliska, bardzo bliska osobe... ktora kochal nad zycie i byla dla niego calym swiatem... piszecie niektorzy same pierdoly, glupoty tylko zeby byl jakis komentarz... jak chcecie pisac komentarze to piszcie to z szacunkiem dla rodziny, przyjaciol dla niego samego... Kochamy Cię Mariuszku...:*
A jeżeli osoba- cywil, popełnia samobójstrwo, dlaczego nikt nie atakuje ludzi w cywilu??? Może to wasza wina ze popełnił ktoś samobójstwo. Teraz co to jest wojsko?? 9 miesięcy zabawy. Fakt, że wku nie powinna przepuszcac ludzi słabych psychicxznie. Najlepiej szukać winy u kogoś a nigdy nikt nie szuka winy w sobie. Jaka była przyczyna jego śmierci wie tylko i wyłącznie mariusz, ale niestety już nam nie odpowie. I to, że będziecie rozmyślać czyja to wina, życia mariuszowi nie wróci. To nie wojsko tylko świat jest okrutny!!!!!