UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Pamiętam, jak Pan Profesor Antoni rozpoczął pracę w ILO, chociaż mnie nie uczył. Wtedy Pan Jan Ratkowski wybierał się na emeryturę. Pan Antoni dostał niektóre klasy, które uczył Pan Jan. Z tego, co mówili koledzy, wiem, że świetnie się odnaleźli u nowego młodego nauczyciela. Pan Antoni godnie zastępował Pana Jana. Nie miałem z nim żadnych relacji, ale z sympatią patrzyłem na niego. Wiem, że potem wielu znajomych go ceniło. Niech spoczywa w pokoju.
JERZY.M