Wspomnienie o Antonim Syroce

5
Dzisiaj
09:50
Wspomnienie o Antonim Syroce
Z głębokim żalem i smutkiem żegnamy wyjątkowego człowieka, cenionego pedagoga i wychowawcę wielu pokoleń młodzieży — Antoniego Syrokę, nauczyciela matematyki, który zmarł w wieku 68 lat dnia 20 lipca 2026 r.

„Nauczyciel ociera się o wieczność. Nie wie, dokąd sięga jego wpływ" - Henry Brooks Adams

 

Jego historia od samego początku była nierozerwalnie związana z I Liceum Ogólnokształcącym im. Juliusza Słowackiego w Elblągu. To tutaj najpierw zasiadał w szkolnej ławce jako uczciwy i ambitny uczeń, by po latach powrócić do tych samych murów — tym razem w roli mistrza, mentora i nauczyciela z prawdziwego zdarzenia. W latach 1986–2010 z oddaniem i pasją współtworzył historię swojej szkoły.

Matematyka w jego wykonaniu nie była jedynie zbiorem wzorów i suchą teorią. Była językiem opisującym świat, w którym potrafił dostrzec i wydobyć piękno. Z niezwykłym zaangażowaniem prowadził klasy o profilu matematycznym, a jego szczególną pasją była praca z uczniami zdolnymi. Potrafił dostrzec w młodym człowieku iskrę talentu, podsycać ją i cierpliwie prowadzić przez najtrudniejsze zagadnienia, przygotowując do olimpijskich zmagań i życiowych sukcesów.

Jego prawdziwym talentem pedagogicznym była niezwykła cierpliwość i wyrozumiałość — potrafił w prosty, przystępny sposób wyłożyć zawiłe arkana matematyczne nawet tym uczniom, którym przedmiot ten sprawiał trudności. Jak z wdzięcznością wspominają jego wychowankowie, posiadał rzadki dar: potrafił dotrzeć do każdego, budując w młodzieży wiarę we własne możliwości. Dla swoich wychowanków był nie tylko wymagającym profesorem, ale przede wszystkim oparciem i cierpliwym przewodnikiem.

Poza murami szkoły i pełną wyzwań pracą z młodzieżą odnajdywał spokój w swojej drugiej wielkiej pasji — wędkarstwie. Czas spędzony nad wodą, w ciszy i w otoczeniu natury, był dla niego źródłem równowagi, cierpliwości i refleksji — cech, które tak naturalnie przenosił potem do szkolnej klasy. Zamiłowaniem do natury chętnie dzielił się z innymi — z radością zapraszał do wspólnego wędkowania kolegów z pracy, tworząc okazje do niezapomnianych rozmów i budowania serdecznych relacji poza szkolnymi murami.

Z troski o otaczający świat i lokalne środowisko wziął się jego akces do Stowarzyszenia Nowy Elbląg, w którym angażował się w działania na rzecz społeczności i ochrony dziedzictwa przyrodniczego. W ostatnich latach życia z wielką godnością i hartem ducha dzielnie walczył z ciężką chorobą, do końca zachowując pogodę ducha i niezwykłą klasę.

Odszedł od nas człowiek niezwykłej wiedzy, życzliwości i pasji. W pamięci społeczności I LO w Elblągu, swoich wychowanków oraz kolegów z pracy pozostanie na zawsze jako wzór nauczyciela i wychowawcy.

Składamy najszczersze wyrazy głębokiego współczucia Rodzinie oraz Najbliższym.

Msza św. żałobna odprawiona zostanie w dniu 24 lipca 2026 r. w kościele parafialnym w Próchniku o godz. 12.00. Urna wystawiona zostanie w kościele o godz. 11.30. Pogrzeb odbędzie się po mszy św. na cmentarzu w Próchniku.

W imieniu społeczności I LO im. Juliusza Słowackiego w Elblągu - Adrianna Adamek-Świechowska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Ogromna szkoda, p. Syroka byl bardzo pozytywnym czlowiekiem, usmiechnietym i zyczliwym. Wspominam go bardzo dobrze, zmarl mlodo, ogromna szkoda.
(2026.07.22)

info

11  
  0
Pamiętam, jak Pan Profesor Antoni rozpoczął pracę w ILO, chociaż mnie nie uczył. Wtedy Pan Jan Ratkowski wybierał się na emeryturę. Pan Antoni dostał niektóre klasy, które uczył Pan Jan. Z tego, co mówili koledzy, wiem, że świetnie się odnaleźli u nowego młodego nauczyciela. Pan Antoni godnie zastępował Pana Jana. Nie miałem z nim żadnych relacji, ale z sympatią patrzyłem na niego. Wiem, że potem wielu znajomych go ceniło. Niech spoczywa w pokoju.
JERZY.M (2026.07.22)
Najbardziej ludzki nauczyciel w ogromnym trudzie nauki w tej szkole w latach 90.
(2026.07.22)

info

1  
  0
Przykro, że tak szybko odszedł Pan Syroka. Bardzo dobry nauczyciel, zawsze pomocny, przystępnie tłumaczył zadania matematyczne. Rozumiał punkt widzenia uczniów. Wspominam teraz lekcje matematyki. Bywało żartobliwie, ale zawsze morytorycznie. Miło powspominać.
Tom4A (2026.07.22)

info

3  
  0
@JERZY.M - Nie znałem człowieka (TM) ale bardzo ładnie wspomniałeś tego Pana.
(2026.07.22)



Reklama X