Wybrany wątek opinii
Panie Redaktorze - czy mógłby Pan przywołać poważne i uznane media, które obserwowały i komentowały to wydarzenie sportowe. Mam wrażenie, że nadużywacie Państwo określenia "Mistrzostwa Europy" w stosunku do "Zawody z udziałem europejskich zawodników". Nie żebym coś dyskredytował, tylko żeby nie mijać się z prawdą i bez tej bufonady, bo jest po prostu nieco męcząca. Zablokowane miasto jest wysoką ceną za realizację czyichś ambicji. Bo czym zmierzyć ten cel. Czy nasze Stare Miasto się zatłoczyło. Otóż nie - przechodziłem 2 godziny temu i jak było puste w środku lat atak nadal jest. Ktoś napisał, że zawodnicy zapełnili hotele i restauracje. OK, ale tak jak Pan pisze na imprezę wydano z publicznych pieniędzy 750 tys. zł. Może właśnie tyle było dodatkowego obrotu w tych restauracjach i hotelach. Mnie osobiście drażni to przeładowanie imprezami sportowymi. W tym samy czasie Olimpia gdzieś w niebycie sportowym i w ogóle sport elbląski zatomizowany na niskim poziomie. Interpretuję to tym, że jest jakieś lobby reprezentujące branżę imprez sportowych mające dobry dostęp do prezydenta i skutecznie namawiające na tego typu imprezy. Czy to jest dobra promocja Elbląga i w jakim celu jest prowadzona? Czym mierzyć tu ten sukces? To tak jak z tym "Raportem o stanie miasta" - jakieś 1000 stron - każdy departament chwali się swoimi osiągnięciami. Ale co z tego wynika, tego nikt nie wie...
Do moderacji
Odpowiedz
13
10
W razie dalszych wątpliwości jaką nazwę miała impreza sportowa proszę zajrzeć na oficjalną stronę z wynikami, nie jest to takie ciężkie, zachęcam do poświęcenia chwili :)
(2026 Europe Triathlon Sprint and Relay Championships Elblag)
Do moderacji
Odpowiedz
4
0
@V00 - Tym śladem proponuję od razu Bieg Piekarczyka przemianować na The Young Baker European Championship in Street Running. No i oczywiście umieścić koniecznie na stronie internetowej tego wydarzenia
Do moderacji
Odpowiedz
8
8
"Start odbywa się poprzez powołanie przez krajową federację (w Polsce: Polski Związek Triathlonu) i spełnienie kryteriów kwalifikacyjnych. Liczba miejsc dla każdego kraju jest ograniczona. "
Nie sądzę żeby na byle jakie zawody były potrzebne takie kryteria, ale to trzeba umieć czasem docenić niektóre rzeczy zamiast na wszystko narzekać. :)
Do moderacji
Odpowiedz
5
0
Najbardziej zadziwia mnie nie sama krytyka, ale sposób myślenia, który za nią stoi. To postawa, w której każda inicjatywa jest z góry zła, każdy sukces trzeba umniejszyć, a jeśli czegoś nie da się podważyć, pojawia się teoria o „lobby”, „czyichś ambicjach” albo „marnowaniu pieniędzy”.
Tego typu komentarze często nie zawierają żadnych danych, wyliczeń ani propozycji alternatywnych rozwiązań. Ich celem nie jest szukanie odpowiedzi, jak zrobić coś lepiej, tylko udowodnienie, że nic nie ma sensu.
Gdy miasto organizuje wydarzenie, źle, bo kosztuje. Gdy go nie organizuje, źle, bo „nic się nie dzieje”. Gdy pozyskuje środki zewnętrzne, też źle, bo przecież można było zrobić coś innego.
Krytyka jest potrzebna, ale musi opierać się na faktach. Sugestie o „lobby” czy „czyichś ambicjach” bez dowodów nie są argumentami, tylko opiniami opartymi na założeniach.
Miasto, które chce się rozwijać, musi podejmować działania, a nie tylko analizować problemy. Nie każda impreza będzie idealna i o każdej można dyskutować, ale negowanie każdej inicjatywy prowadzi do jednego przekonania, że najlepiej nic nie robić.
A miasta, które nic nie robią, nigdy nie stają się bardziej rozpoznawalne, atrakcyjne i przyjazne dla mieszkańców.
Do moderacji
Odpowiedz
1
1